Obudziła się o czwartej nad ranem . Promienie słonca przedostawały sie przez przezroczyste firanki.
Wstała porozciągała się i wypiła kawe. Niepewnym krokiem ruszyła do przodu.
Bała się. Bała się tego, co się wydarzyło i wydarzy. Dlaczego akurat ją to spotkało?
Czy los nie mógł jej oszczędzić?
Wiedziała, że to nie jej wina, ale mimo to twierdziła, że to ona, że to jej wina .
Stało sie i nie ma odwrotu. Wszystko sie zmieniło . W jednej chwili straciła tak wiele.
Jeszcze nie tak dawno mogła spać nie tylko w nocy, ale i w dzień.
Kochając nie być kochaną. Sprawiało jej to tak niewyobrażalny ból, że łzy same napływały do oczu. Postanowiła wyjechać do Londynu . Może to dobrze, że znajdzie się w nowym otoczeniu,
z dala od złych wspomnień. Starała sie o tym wszystkim zapomniec.
Nieoczekiwanie poznała kogos . Na początku był jej obojętny .
Potem cos miedzy nimi zaiskrzyło. Czy będzie potrafiła zacząć na nowo?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz